Lolitka
Roman wychowywał swoją córkę sam, nawet nie zauważył kiedy dorosła. Ostatnio zaczęła chodzić na imprezy i regularnie spotykać się ze znajomymi. Coraz częściej przychodziła też do niej nowa koleżanka Gosia. Odważna, pena siebie dziewczyna, która zawsze patrzyła
na Romana dziwny sposób. Kiedy przyszła w piątek, córki nie było w domu, jednak Gosia postanowiła zaczekać. Roman nie bardzo wiedział o czym rozmawiać z dziewczyną, ale ona szybko przejęła inicjatywę. Zadarła swoją króciutka spódniczkę i usiadła mu na kolanach. Roman na początku się oburzył, ale dziewczyna rozpięła mu rozporek, odsunęła swoje majtki i dosiadła go sprawnym ruchem. Od tego czasu Gosia była u nich stałym gościem.
